alicja12 pisze:
Mimo, że mój partner się zabezpieczał to ja i tak się stresowałam i panikowałam jak nawet o dzień spóźniał mi się okres. Nie jest to fajne, stres wszystko psuje. Dlatego ja wybrałam się do ginekologa i po całym wywiadzie i badaniach zaproponował mi tabletki.
Mimo, że mój partner się zabezpieczał to ja i tak się stresowałam i panikowałam jak nawet o dzień spóźniał mi się okres. Nie jest to fajne, stres wszystko psuje. Dlatego ja wybrałam się do ginekologa i po całym wywiadzie i badaniach zaproponował mi tabletki.
I jak teraz, lepiej? A jak samopoczucie po tabletkach?