Odkąd zauważyłam u siebie cienie pod oczami, zaczęłam szukać mniej inwazyjnych metod niż wypełniacze. Słyszałam o karboksyterapii, która podobno poprawia mikrokrążenie i redukuje opuchliznę. Zajrzałam na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i widzę, że oferują karboksyterapię medyczną. Czy ktoś z Was próbował tego zabiegu w praktyce? Jakie były Wasze wrażenia – czy skóra pod oczami faktycznie wyglądała zdrowiej i bardziej promiennie?